Wakacje z uważnością – zregeneruj swoje ciało i umysł

Z utęsknieniem czekamy na lato. Wtedy też większość z nas planuje urlopy: podróże dalsze lub bliższe, weekendowe wypady za miasto. Jak więc spędzić wakacje z uważnością? 

Korzyści z wakacji są nam wszystkim dobrze znane – wolność od codziennych obowiązków, rutyny, słodkie nieróbstwo albo oddawanie się ukochanym aktywnościom. Zwiedzanie, sport, grillowanie, biesiady przy winie pozwalają nam na relaks po całorocznym zabieganiu.

Paradoksalnie jednak dla części z nas wakacje to też stres, czasami zmęczenie i niedogodności związane z przemieszczaniem się miejsca na miejsce, presja, by w jak najkrótszym czasie zobaczyć jak najwięcej, często trudne do pogodzenia oczekiwania współtowarzyszy – ktoś lubi długo pospać a inny zrywa się o świcie by pobiegać po plaży. Jednak w natłoku różnych oczekiwań i potrzeb nie zapominajmy jednak o tym, że wakacje z definicji przeznaczone są na odpoczynek

Coraz więcej osób jest zmęczonych zatłoczonymi resortami i wakacjami „all inclusive” i wybiera jako sposób na urlop odosobnienia medytacyjne, zdrowotne detoksy czy wakacje z jogą. Część z nas lubi się też po prostu zaszyć w głuszy z dala od cywilizacji, wi-fi czy nieustannie dzwoniącego telefonu.

Nie ważne jednak czy podróżujesz sam, czy z rodziną, czy spędzasz czas w nadmorskim kurorcie, czy w leśnej agroturystyce, zawsze możesz przeżyć te chwile uważnie i z dbałością o to co najważniejsze – odpoczynek i reset dla umysłu i ciała.

Oto kilka pomysłów na uważne wakacje:

woman with book in her hands is resting in a hammock on the terrace against the background of a sunset in the jungle during a vacation.

Powrót do zmysłów

W ciągu dnia rób sobie przerwy na pełen kontakt ze zmysłami. Skierowanie uwagi na zmysłowe doświadczenia sprawa, że nasze myśli przestają krążyć i nasz umysł może odpocząć.

Jak to zrobić? Przybywając w nowe miejsce, na plażę czy starówkę wsłuchaj się w odgłosy dochodzące do twoich uszu. Szum fal, śpiew ptaków, rozmowy, śpiew ulicznego grajka.

Rozejrzyj się dookoła dostrzegając bogactwo barw i kształtów, piękno natury czy architektury.

Weź wdech i wydech. Co czujesz? Jeśli podczas podróży jakiś zapach cię zaintryguje bądź zachwyci pozwól sobie na to, by delektować się nim chwilę.

Dotykaj, smakuj, czuj świat wszystkimi zmysłami. Taki powrót do zmysłów bardzo uspokaja i pozwala też na pełniejsze przeżywanie każdej wakacyjnej chwili.

Na bosaka

Raz na jakiś czas pochodź na bosaka, miej kontakt z ziemią, zakorzeń się w niej, poczuj pod stopami. O ile chodzenie boso po plaży wydaje się oczywiste, to spacer boso po mieście może być wyzwaniem. Jeśli obawiasz się chodzenia bez obuwia po chodniku to usiądź na chwilę na ławce w parku, wybierz jakieś bezpieczne miejsce i zrób parę kroków na bosaka, czując grunt pod stopami. Jakie to uczucie?

Stopy są najbardziej oddalone od głowy, warto dać im czasami trochę wolności, uważności. Chodzenie boso wzmacnia nasze poczucie wolności, radości, swobody. To taki mini powrót do dzieciństwa – obserwuj dzieci – one często biegają na bosaka.

Tak samo jest zresztą w jodze, aby zyskać prawidłową postawę i w pełni poczuć i ugruntować swoje ciało w asanie, ćwiczymy na bosaka. Stopy są ważne, łączą nasze ciało z ziemią, z tym co tu i teraz. Ponadto spacerowanie bez obuwia to wspaniały masaż stóp i stymulacja naszego układu odpornościowego, często nadwyrężonego przez stres.

Powrót do ciała

W wakacje pamiętaj o swoim ciele. Pływaj, spaceruj, poćwicz poranną jogę, rusz na rower.

Kila razy w ciągu dnia zrób sobie mały cielesny „check in”. Zapytaj siebie jak się czuje moje ciało? Czy jestem głodny czy objedzony? Czy czasami się nie przegrzałam od nadmiaru słońca czy też nie bolą mnie stopy od całodziennych wycieczek? Może warto schować się na chwilę w cieniu, odpocząć, zrobić sobie masaż?

Cyfrowy detoks

Każdy o tym wie, ale prawie nikt tego nie stosuje, a naprawdę warto – szczególnie podczas wakacji – zamknąć komputer, wyłączyć telefon, a przynajmniej odłączyć internet, wyłączyć powiadomienia a najlepiej wylogować się z mediów społecznościowych.

Warto też spróbować sobie zrobić małą przerwę od fotografowania. Robienie zdjęć jest niezwykle przyjemne i dodatkowo wzmacnia naszą pamięć o wakacyjnych chwilach, ale warto raz na jakiś czas zaplanować sobie czas bez aparatu, tym bardziej, że duża część z nas fotografuje za pomocą telefonu, czyli cały czas jest podłączona i połączona z wirtualnym światem.

Sam bądź jak aparat fotograficzny – łap chwile, chłoń rzeczywistość, przyjrzyj się detalom tego co widzisz, staraj się być w pełni obecnym z tym co się teraz dzieje. To pozwoli ci w pełni cieszyć się chwilą, być bardziej obecnym a nie pochłoniętym chwytaniem najlepszego kadru.

Coś nowego

Przed urlopem możesz zrobić sobie postanowienie, że otworzysz się na to co cię spotyka i zrobisz coś czego wcześniej nie robiłaś: może nauczysz się jakiegoś słowa czy zdania w języku kraju do którego się wybierasz, może spróbujesz nowego dania, popływasz kajakiem. Przełam rutynę, zejdź z utartych turystycznych ścieżek.

Jeżeli co roku jeździsz na wakacje w to samo miejsce – zrób tam coś inaczej – zacznij dzień od sesji jogi lub spaceru po okolicy a na śniadanie zjedz placek z jabłkami (czemu nie, w końcu są wakacje), pójdź na spacer ścieżką, którą nie szedłeś wcześniej, zauważ co się zmieniło w okolicy od twojego ostatniego pobytu. Daj się zaskoczyć i zadziwić.

Pamiętaj, urlop i wakacje są po to, aby odpocząć. Odpoczywaj więc uważnie i radośnie!



O autorze

Joanna Nogaj
Psycholog, Certyfikowany nauczyciel Treningu Redukcji Stresu opartego na Uważności (z ang. Mindfulness Based Stress Reduction, w skrócie MBSR) i medytacji mindfulness. Członek Polskiego Towarzystwa Mindfulness.

Prowadzi poznański ośrodek Ukojenie, w którym prowadzi zajęcia grupowe związane z uważnością, redukcją stresu i pracą z emocjami oraz warsztaty i szkolenia. Ponadto pracuje z klientami indywidualnymi w zakresie doradztwa psychologicznego. Szczególnie interesuję ją ścieżka uważnego współczucia i życzliwości. Prowadzi też zajęcia związane z tematyką uważnego jedzenia.

Autorka książki „ODstresOWNIK Mała Księga Spokoju”.

Inne artykuły tego autora