Joga – Dwa Super Video, Które Dają Do Myślenia

To, jak wygląda joga na filmach promocyjnych i instruktażowych a w Twoim domu, często się różni. Choć może nie zawsze? Joga Equinox i joga Stussera. A Twoja?

Joga a joga

Chyba każdy, kto wgryzł się mocniej w praktykę jogi, zgodzi się, że joga z czasem przestaje być czymś, co robisz, i staje się tym jak żyjesz. Jest też unikalnym sposobem na to by zyskać dystans do samego siebie podczas gdy każdego dnia stajesz się sobie bliższym. Zdjęcia i filmy pięknych joginek i joginów, ich sprawność, skomplikowane asany, które potrafią wykonać, to inspiracje którymi karmią nas szkoły, nasi nauczyciele czy jogowe portale. Jednak Twoja codzienna joga często wygląda zupełnie inaczej.

Joga to piękno, spokój, siła w delikatności

Całkiem niedawno internet podbijał Equinox ze swoim video, gdzie piękna joginka Briohny Smyth ćwiczy jogę o poranku. Delikatne światło, nastrojowa muzyka, jej piękne ciało. To jest estetyka jogi, której wiele osób szuka. A także to, jak wiele osób, które nie praktykują, jogę sobie wyobraża.

Ja też uważam ten film za piękny. I przyjemność sprawia mi jego oglądanie. Ale…

Joga to też ciągła walka ze sobą…

i to też jest piękne!

Humorysta Michael Stusser (możesz o nim przeczytać więcej po angielsku na www.michaelstusser.com) przygotował swoją odpowiedź na, dla niektórych trochę kontrowersyjny, film Equinox. Ja nie widzę w nim parodii. Gdyby nie kontekst pewnie zachwyciłabym się mężczyzną w wieku dojrzałym ćwiczącym jogę i pokonującym własne bariery, wcale nie mniej niż inspirującą joginką.

A co Wy myślicie o tym drugim filmie? Piękny?

Wiecie, ja naprawdę jestem ciekawa Waszych opinii.



O autorze

Joanna Grudzińska
Joanna jest związana z Portalem Yogi od 2014 roku. Najpierw był marketing, dopiero później joga. I choć ta miłość jest jeszcze bardzo młoda, to poranki bez Powitania Słońca stały się dla niej niepełne, jakieś dziwnie mniej udane.

Od kilku lat mieszka w Azji - dotychczas korzenie zapuszczała już w Indonezji, Singapurze i Malezji. Kocha podróże, szczególnie te z aparatem w ręce oraz kawę. Jej ulubione ziarna pochodzą z Etiopii i Kenii, choć kraje te nadal pozostają na liście marzeń.

Inne artykuły tego autora