Zapytaj nauczycielkę jogi… cz. 9: Joga podczas przeziębienia

Jak praktykować jogę podczas przeziębienia? Co robić, a czego nie robić? Od jakiegoś czasu źle się czuję, boli mnie gardło i mam podwyższoną temperaturę.  Czy lepiej jest sobie odpuścić praktykę jogi i przeczekać ten czas? A może istnieją asany regenerujące lub sekwencja jogi idealna podczas przeziębienia?

Użytkowniczka Internetowego Studia PortalYogi www.portalyogi.pl

 

Sądzę, że sedno sprawy tkwi nie w tym CZY praktykować, tylko JAK praktykować.

1.Ogólne zalecenia przy przeziębieniu:

  • Generalnie każdy stan zapalny w obrębie twarzoczaszki (a tam skupiają się skutki przeziębienia) traktujemy jako przeciwwskazanie do intensywniejszej praktyki, do czasu uspokojenia objawów.
  • Nie przemęczaj się, ćwicz na 50-60% możliwości
  • Odpuść sobie ćwiczenia, jeśli zauważysz, że ciężko ci się oddycha
  • Nie ignoruj zawrotów głowy i pogorszenia samopoczucia
  • Wydłużaj czas trwania w asanach
  • Pokochaj pozycję dziecka (Balasana)
  • Jeśli nie znajdujesz czasu na leżenie w łóżku i należny odpoczynek – połóż się w pozycji nieżywego ciała (śavasana). To też joga!
  • Gdy zauważysz, że wracasz do siebie, rozwijaj matę, nie rozleniwiaj się!

2. Wskazówki praktyczne przy różnych dolegliwościach

1.Gorączka

Jeśli występuje gorączka można wykonywać tylko asany relaksacyjne i w pełni odprężające, na leżąco, najlepiej pod przykryciem.

2. Katar

Jeśli występuje katar należy uważnie obserwować i słuchać swojego ciała. Gdy nos jest niedrożny trzeba odczekać na poprawę – w trakcie praktyki oddychamy tylko nosem (wyjątkiem są pozycje regeneracyjne, tu można pozwolić sobie na łagodny oddech ustami)

Polecane przy katarze pozycje odwrócone pomagają udrażniać drogi oddechowe, ale nie we wszystkich stadiach choroby. Jeśli więc czujesz, że pozycje z głową w dół powodują zaostrzenie objawów, ból głowy albo inne nieprzyjemne stany – zrezygnuj z nich na rzecz skłonów twarzą do dołu (np. paścimottanasana).

Pomocne pranajamy oczyszczające to bhastrika, surya bhedana, nadi śodhana (wykonywane gdy katar nie jest na tyle zaostrzony, by uniemożliwić całkowicie oddychanie nosem).

3. Ból głowy

Ból jest ogromną przeszkodą i nie sprzyja praktyce. Jeśli jednak choroba jeszcze się nie rozwinęła i nie towarzyszy ci nieżyt nosa praktykuj pozycje odwrócone i skłony przez dłuższy czas:

  • śirsasana i cykl (stanie na głowie) 10 minut
  • sarvangasana i cykl (świeca) 10 minut
  • halasana (pług) 5 minut
  • uttanasana (skłon ze stania) 3 minuty
  • paścimottanasana (skłon na siedząco) 5 minut – pełen relaks: ugnij nogi w kolanach, rozluźnij ramiona, możesz oprzeć czoło o klocek do jogi lub ułożyć sobie na udach poduszki i wesprzeć się na nich.

Pranajamy: 10-15 minut nadi śodhana bez zatrzymywania oddechu

4. Ból gardła

Ból gardła dyskwalifikuje wykonywanie oddechu ujjayi, ponieważ niepotrzebnie obciąża zainfekowany obszar i wysusza. Jeśli jednak przeziębieniu towarzyszy mokry kaszel ujjayi (z zatrzymaniem oddechu po wdechu) jest wręcz wskazany, gdyż pomaga oczyścić górne drogi oddechowe!

Asany na przeziębienie (ogólnie) wymieniane przez B.K.S Iyengara:

  • Śirsasana i cykl (stanie na głowie)

śirsasana

  • Sarvangasana i cykl (świeca)

Sarvangasana

  • Uttanasana (skłon ze stania)

Uttanasana

  • Paścimottanasana (skłon na siedząco)

Paścimottanasana

  • Kurmasana (żółw)

Kurmasana

  • Yoganidrasana

yoganidrasana

  • Baddha konasana (spętany kąt) – po tej pozycji ćwiczonej na leżąco nie należy już wstawać lecz położyć się w śavasanie.

Baddha konasana

  • Uddiyana – więcej możesz przeczytać TUTAJ:


Ten wpis jest cześcią serii pytań i odpowiedzi na temat praktyki jogi, na które odpowiada Magdalena Bałdys – instruktorka proawadząca w Internetowym Studiu PortalYogi. Aby móc osobiście porozmawiać w Magdą na Grupie Konsultacyjnej PortalYogi, dołącz do nas dzisiaj!

> Załóż konto na Internetowym Studiu PortalYogi <<



O autorze

Magdalena Bałdys
Joginka, certyfikowany instruktor Hatha Jogi, naucza również w duchu Ashtanga Vinyasa i Vinyasa Krama (tajniki tych technik zgłębia w Studio Jogi Izabeli Raczkowskiej, gdzie do niedawna uczyła). Przede wszystkim wieloletni praktyk, ale nie liczy dokładnie stażu, ponieważ uważa, że najważniejsze to stale pojawiać się na macie i doświadczać! Pierwotnie joga była dla niej narzędziem do rehabilitacji wrodzonej wady biodra i metodą na utrzymanie świetnej kondycji. Dopiero później bardziej świadoma, ukierunkowana praktyka pojawiła się w jej życiu z wewnętrzej potrzeby- pomaga zrównoważyć ciemne strony charakteru, uczy dostrzegać i pokonywać swoje słabości oraz panować nad emocjami.

Z wykształcenia architektka, z zamiłowania twórczyni biżuterii, żeglarka, pasjonatka literatury, niepoprawna azjofilka. Obecnie, całą duszą i ciałem matka malutkiego Mikołaja, która z wielką pasją wraca do regularnej praktyki po chwilowej przerwie.

Inne artykuły tego autora