Justyna

Jak w Zaledwie 10 Minut Zresetować Ciało i Umysł

Wydawałoby się, że nie ma nic łatwiejszego od położenia się na plecach w neutralnej pozycji, po wymagającej praktyce jogicznej. Jednak pozycja Savasany wymaga od nas o wiele więcej. Jak zrobić, żeby relaks nie zaprowadził nas do krainy snów? Jak wyłączyć mózg, pozostając przy tym obecnym i skupionym na sobie? W pozycji trupa (bo tak brzmi jej nazwa w tłumaczeniu) pozostajemy „martwi”, nie poruszamy się, jesteśmy maksymalnie rozluźnieni, ale i świadomi cały czas. Nie zasypiamy!
joga Savasana
Sekret tej pozycji tkwi w naturze umysłu. Nie chodzi w niej tylko o wygodne położenie się na ziemi i trwanie w bezruchu, ale o świadome opanowanie naszego systemu nerwowego.
Savasanę można praktykować jako zwieńczenie sesji jogi, albo też samoistnie, jako pozycję „resetującą” i relaksującą. W każdej sytuacji jednak zadbajcie o to, żeby nic nie zakłócało Wam praktyki tej asany. Zamknijcie drzwi, wywietrzcie pomieszczenie (szczególnie po intensywnej praktyce w grupie), nie pozwólcie by z żadnej strony dosięgały Was przeciągi. Przygotujcie obok maty koc, którym w razie potrzeby możecie się okryć. Jeśli czujecie, że nic, co zewnętrzne nie jest Wam w stanie przeszkodzić, wykonajcie następne kroki.
1. Usiądźcie prosto na kościach pośladków ze zgiętymi i złączonymi kolanami, obejmując kolana dłońmi. Skoncentrujcie się na wydłużaniu i rozluźnianiu kręgosłupa. Utrzymujcie głowę, szyję oraz barki wyprostowane, lecz odprężone.
2. Wykonując wydech, bardzo powoli i delikatnie, w sposób kontrolowany opuśćcie tułów na podłogę.
3. Poczujcie jak kręgi, jeden po drugim, układają się na macie.
4. Zakończcie wydech w momencie, w którym cały tułów będzie spoczywał na macie, rozluźnijcie się na moment i wykonajcie kilka głębokich oddechów.
5. Skoncentrujcie się na kontakcie z podłogą. Oddychajcie głęboko przez nos, jeżeli odczuwacie jakiekolwiek napięcia, pozwalając, aby napięcia te “odpuszczały” z każdym wydechem.
6. Powoli i delikatnie wyprostujcie po kolei najpierw jedną, potem drugą nogę, utrzymując stopy w odległości ok. 20-30 cm, z paluchami odwiedzionymi na boki. Utrzymujcie ramiona w niewielkiej odległości od ciała, wnętrza zwrócone w kierunku sufitu. Zbliżcie brodę w stronę mostka, aby rozciągnąć i rozluźnić mięśnie szyi, dociskając ją do podłogi. Delikatnie zamknijcie oczy i skierujcie uwagę do wnętrza ciała.
Wykonaliście już pierwszy krok, w celu właściwego ułożenia się na macie. Kolejnym krokiem jest opanowanie poruszeń ciała fizycznego. Tylko absolutnie nie róbcie tego kosztem napięcia jego poszczególnych części. Nie poruszając się, nie generujemy niepotrzebnych bodźców czuciowych, które mogą zaburzyć naszą relaksację. Jednak o wiele trudniej jest opanować nasz system nerwowy, ponieważ mimo nieustających wysiłków stale pojawiają się na ekranie naszego umysłu obrazy, myśli i wspomnienia. Co zrobić w momencie, kiedy nie jesteśmy w stanie w pełni oderwać się od powracających obrazów i myśli? Skupmy się na oddechu. Subtelnie i nieagresywnie. Poczujmy jak wypełnia on całe ciało, zauważmy skąd się bierze i gdzie zmierza. Możemy go kierować tam, gdzie nasze mięsnie są najbardziej spięte lub w partie ciała, w których z jakiegoś powodu odczuwamy dyskomfort.
Starajmy się traktować Savasanę nie jako odpoczynek, ale jako jedna z asan, które ćwiczymy świadomie. Niech posłuży nam ona do zresetowania fizycznego, oddechowego i umysłowego poprzez poddanie się sile grawitacji.
 

Justyna

Polecane Artykuły

Artykuły, które mogą Ci się spodobać.

Zapisz się do Newslettera!

Dołącz do naszej jogowej społeczności. Otrzymasz od nas darmowe materiały pomocne w praktyce jogi, cotygodniową inspirację oraz ekskluzywny dostęp do jogowych wydarzeń oraz promocji.