Zamknięte biodra – przyczyny zamknięcia i sposoby na ich otwarcie

Cześć. Mam problem z „zamkniętymi biodrami”. Wciąż próbuję różnych asan, ale mam wrażenie, że nie robię żadnych postępów. Nie jestem nawet w stanie wykonać poprawnie siadu skrzyżnego. Czy codzienna, delikatna praktyka pozycji na otwarcie bioder ma sens? Jeżeli tak, to na czym konkretnie się skupić? W czym może leżeć problem?

Użytkowniczka Internetowego Studio PortalYogi www.portalyogi.pl

Przyczyny „zamkniętych bioder”

Istnieje wiele różnych przyczyn „zamkniętych bioder” przy praktykowaniu niektórych asan. Pierwsza z nich to nieprawidłowa budowa kostno – stawowa (jest to stosunkowo rzadki przypadek, na który nie masz wpływu).

Kolejna to sztywność wynikająca z prowadzonego trybu życia bądź systematyczne gromadzenie się napięć emocjonalnych, kumulowania traum i przeżyć, które zachwiały Twoim poczuciem bezpieczeństwa i własnej wartości. Te dwa ostatnie są najczęstszymi przyczynami wspomnianego wyżej stanu rzeczy. Biodra na poziomie emocjonalnym czy psychicznym opowiadają historię naszych ukrytych traum czy lęków. Uwalnianie ich przez systematyczną pracę na poziomie ciała może wspomóc otwarcie bioder (z czysto fizjologicznego punktu widzenia).

Jak poradzić sobie z problemem „zamkniętych bioder”

Przy problemach z zamkniętymi biodrami warto popracować z pozycjami Svastikasany i Leżącego Półgołębia, one świetnie rotują zewnętrznie ze zgięciem w stawie biodrowym (uwaga przy rwie kulszowej, mogą ją nasilić – są intensywne).

Wspomniany przez Ciebie problem z siadem skrzyżnym można rozwiązać w łatwy sposób. Prawdopodobnie przy wykonywaniu tej pozycji sama ją blokujesz, poprzez mimowolne spięcie i chęć przyciskania nóg w dół. Kluczem jest rozluźnienie. Możesz wykonać proste ćwiczenie: usiądź jak tak jak zawsze w siadzie skrzyżnym i zaobserwuj odczucia, jakie się pojawiają:

  1. spięcie/ból/ciągnięcie
  2. w którym miejscu pojawia się dyskomfort
  3. co dzieje się z kręgosłupem podczas wykonywania siadu (ugina się, spina się, ciągnie – w którym odcinku)

Gdy już sprawdzisz powyższe trzy punkty, usiądź pod ścianą na podwyższeniu (około 20 cm lub więcej – im wyżej, tym łatwiej o obniżenie kolan). Następnie:

  • oprzyj plecy o ścianę,
  • wyprostuj się,
  • spróbuj „wcisnąć” plecy w ścianę, nie napinając nóg,
  • przyciśnij się od pośladków do ściany.

Elementem kluczowym jest rozluźnienie nóg i pośladków. Wyobraź sobie, że na kolanach siedzi kot lub coś większego. Jeżeli to nie działa, połóż fizycznie jakiś cięższy przedmiot na kolanach i obserwuj jakie jest uczucie ciężaru, który ściąga kolana w dół. Sprawdź różnicę, a gwarantuję Ci, że lepiej poczujesz się w pozycji siadu skrzyżnego. Regularna praktyka pomoże Ci w zniwelowaniu tego problemu.


Ten wpis jest cześcią serii pytań i odpowiedzi na temat praktyki jogi, na które odpowiada nauczycielka jogi Magdalena Bałdys. Magda jest Instruktorką Prowadzącą w naszej społeczności Internetowego Studia PortalYogi. Odpowiada na jogowe pytania, podpowiada jak ćwiczyć bezpiecznie i utrzymać motywację. Aby móc osobiście porozmawiać w Magdą na Grupie Konsultacyjnej PortalYogi, dołącz do Studia już dzisiaj!

W Internetowym Studio PortalYogi znajdziesz ponad 180 sesji jogi oraz 23 jogowe wyzwania (np. „Moc Zdrowego Kręgosłupa”, „30 Poranków z Jogą”, Detoks z Jogą”).

 



O autorze

Magdalena Bałdys
Joginka, certyfikowany instruktor Hatha Jogi, naucza również w duchu Ashtanga Vinyasa i Vinyasa Krama (tajniki tych technik zgłębia w Studio Jogi Izabeli Raczkowskiej, gdzie do niedawna uczyła). Przede wszystkim wieloletni praktyk, ale nie liczy dokładnie stażu, ponieważ uważa, że najważniejsze to stale pojawiać się na macie i doświadczać! Pierwotnie joga była dla niej narzędziem do rehabilitacji wrodzonej wady biodra i metodą na utrzymanie świetnej kondycji. Dopiero później bardziej świadoma, ukierunkowana praktyka pojawiła się w jej życiu z wewnętrzej potrzeby- pomaga zrównoważyć ciemne strony charakteru, uczy dostrzegać i pokonywać swoje słabości oraz panować nad emocjami.

Z wykształcenia architektka, z zamiłowania twórczyni biżuterii, żeglarka, pasjonatka literatury, niepoprawna azjofilka. Obecnie, całą duszą i ciałem matka malutkiego Mikołaja, która z wielką pasją wraca do regularnej praktyki po chwilowej przerwie.

Inne artykuły tego autora