Savasana, Czyli To Co Lubimy Najbardziej

Dla niektórych to ukochany moment w trakcie całej sesji jogi. Choć nazwa brzmi groźnie, asana ta przynosi ulgę wszystkim przemęczonym. Mowa o pozycji trupa, czyli savasanie. Z trupem ma tyle wspólnego na ile wizualnie wygląda. Ciało ułożone do savasany wygląda na nieruchome i martwe, stąd wzięła się nazwa pozycji.

Savasana, czyli ta pozornie łatwa pozycja jest jedną z najtrudniejszych do opanowania. Cała sztuka jej wykonania polega na unieruchomieniu zarówno ciała jak i umysłu i pozostaniu w świadomym bezruchu. Savasana usuwa zmęczenie spowodowane innymi asanami i wykonywana poprawnie powinna wywołać spokój umysłu.

Co powinieneś wiedzieć o savasanie?

1. Savasanę wykonuj wyłącznie na koniec, nigdy w środku praktyki. Wykonywanie savasany pomiędzy innymi asanami jest szkodliwie i rozstraja system nerwowy. W ten sposób nie można prawidłowo wykonać zarówno savasany jak i pozostałych asan. Oczywiście zalecane jest praktykowanie savasany samej, np. w środku dnia. Często działa jak krótka drzemka, czyli odświeżająco i orzeźwiająco.

2. Savasanę wykonuj minimalnie 5-10 minut, a jeśli jest taka potrzeba możesz ją wydłużyć nawet do 25 minut.

3. Podczas wykonywania asan oczy pozostają otwarte i czujne. W przypadku savasany wskazane jest zamknięcie oczu, by umysł i ciało mogły rozluźnić się w pełni. Jeśli czujesz, że to nie wystarcza możesz położyć na oczy kawałek materiału albo końcówkę paska jogicznego, który masz zawsze pod ręką podczas praktyki.

4. Podczas savasany (szczególnie na początku) koncentruj się na głębokich i delikatnych wydechach.

5. Dolna szczęka nie powinna być napięta, tak samo jak język i oczy.

6. Postaraj się rozluźnić całe ciało, od stóp po czubek głowy.

7. Początkowo mamy tendencję do zasypiania w savasanie. Stopniowo gdy nerwy staną się bierne nauczysz się doświadczać odprężenia i wypoczynku.

8. Wychodząc z pozycji, powoli przewróć się na prawy bok, pozostań przez chwilę i po otwarciu oczu, nie spiesząc się usiądź.

Jest to pozycja, w której całe ciało wchłania energię wytworzoną podczas praktyki jogi. Im głębiej zrelaksujesz ciało, tym głębsza będzie jego regeneracja.




O autorze

Magdalena Pardiak
Absolwentka krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego, Instruktor Metody Pilates i form psychofizycznych. Stonowana ryzykantka. Wyda ostatnie pieniądze na dobrą książkę. Lubi grzebać w okolicach mózgu.

Inne artykuły tego autora