Joanna Nogaj

Życzliwe życzenia nie tylko w święta. Medytacja miłującej dobroci.

Piszę ten artykuł w okresie Świąt Bożego Narodzenia i myślę, że dla większości z nas jest to okres wyjątkowy. Nie ważne jakiego jest się wyznania, jaki ma się światopogląd to jest w tym czasie jakaś magia.
Święta Bożego Narodzenia to nie tylko wystawny stół, drogie prezenty czy piękna choinka, ale to przede wszystkim wzajemne obdarowywanie się bliskością, obecnością, troską i życzliwością. To taki czas, w którym ogromną rolę zaczynają odgrywać związki z ludźmi. Zarówno z tym najbliższymi, jak i z zupełnie obcymi.
Spotykamy się z kolegami z pracy na firmowym śledziku, wysyłamy kartki – te tradycyjne, jak i e-mailowe, piszemy smsy czy fejsbukowe posty pełne ciepłych słów. Robimy innym prezenty, myśląc o ich potrzebach, gustach, marzeniach, które być może dzięki naszym podarunkom uda im się zrealizować. I w końcu spotykamy się przy wigilijnym stole z najbliższymi. Dzieląc się opłatkiem, składamy sobie serdecznie życzenia, śpiewamy kolędy i opowiadamy sobie rodzinne historie.
Myślę, że najważniejszej i najpiękniejsze w świętach jest to poczucie bliskości, troski, życzliwości i więzi z innymi. Więzi opartej na wzajemnej akceptacji, dobrych intencjach, radości i współczuciu. Staramy się wówczas odpuszczać wszelkie waśnie i spory a skupić się na tym co dobre. Często jest tak, że święta stają się okazją do oczyszczenia napiętej atmosfery czy nawiązania ponownych relacji po latach milczenia. Odczuwamy też chęć pomagania osobom znajdującym się w trudnej sytuacji, tłumnie biorąc udział w akcjach charytatywnych.

Medytacja Miłującej Dobroci w Święta

Okres świąt przypomina mi o jednej z piękniejszych i potężniejszych praktyk medytacji uważności jaką jest Miłująca Dobroć.
Praktyka ta, wywodzi się z buddyjskiej medytacji Metta. Metta w języku pali oznacza po prostu miłującą dobroć, bezwarunkową życzliwość. Rozwija ona w nas takie cechy jak empatia, miłość i współczucie do siebie i innych.
Na czym polega ta medytacja? To wysyłanie sobie i innym dobrych życzeń. To odczuwanie miłości wobec siebie a potem rozszerzanie jej na inne osoby.
Podstawowe słowa miłującej dobroci brzmią „Obyś był/a bezpieczny/a. Obyś był/a zdrowy/a. Obyś żył w spokoju. Obyś był/a szczęśliwy/a”. W życzeniach tych ważna jest intencja, pełna dobra i troski. To niemal błogosławieństwo dla siebie i innych.
Tradycyjna wersja tej medytacji polega na przesyłaniu powyższych życzeń najpierw do siebie, potem do bliskiej nam osoby, następnie przesyłamy też życzenia osobie, którą słabo znamy i do której nie żywimy żadnych specjalnych uczuć. Kolejną osobą, do której przesyłamy serdeczne życzenia jest osoba, z którą mamy jakieś trudności. Może to być osoba której nie lubimy, albo ona nas nie lubi.
Na początku swojej praktyki miłującej dobroci lepiej jest nie myśleć o kimś, z kim mamy jakiś ostry konflikt, albo o osobie, która nas mocno zraniła. To może być trudne na początek. Następnie możemy wysyłać miłującą dobroć do większej liczby osób, do członków swojej rodziny, znajomych, nieznajomych. Pozwólmy, by krąg życzliwości poszerzał się i wysyłajmy pozytywną energię do coraz większej ilości ludzi. Możemy też przesłać miłującą dobroć do wszystkich istot żyjących na naszej planecie i pozwolić im poszybować w kosmos!
Niektóre osoby mają trudności z wysyłaniem miłującej dobroci. Wydaje im się to sztuczne. Zachęcam jednak do spróbowania. Mindfulness to metoda pozwalająca wyjść ze swoich nawyków myślowych, emocjonalnych i utartych schematów zachowań. Być może praktykując to ćwiczenie zdasz sobie sprawę, że trudno jest tobie myśleć o sobie i innych dobrze. Być może nie jesteś do tego przyzwyczajony. Warto również te uczucia – lęku, zwątpienia, te krytyczne i nieufne myśli objąć akceptacją i życzliwością. Zachęcam do praktyki, mimo początkowej niewiary. Zapewniam, że po jakimś czasie mogą wydarzyć się małe cuda w postaci poczucia większej bliskości z innymi, spokoju i radości.
Uczestnicy moich zajęć najczęściej dzielą się też tym, że trudno jest im wysyłać dobre życzenia do osoby z którą mają jakiś problem. No bo jak to? Ta osoba jest taka wredna, złośliwa, niedobra…. a ja mam jej przesyłać miłość?
Praktykowanie miłującej dobroci nie oznacza tego, że nie widzimy czyiś złych uczynków, czy, że ignorujemy je. Oznacza ona widzenie dobra. Zmianę perspektywy polegającą między innymi na tym, że możemy dostrzec to co nas łączy, a nie dzieli. Możemy zacząć zauważać to, że każdy z nas pragnie poczucia szczęścia, zdrowia i bezpieczeństwa. Każdy przeżywa wzloty i upadki, boryka się z cierpieniem i trudnościami. Ale też każdy z nas chce kochać i być kochanym i do każdego możemy wysłać życzliwe życzenia. To nic nie kosztuje a znaczenie zmienia nasze nastawienie.
Zachęcam cię do praktykowania tej medytacji.
Medytacja miłującej dobroci
Możesz rozpocząć ją teraz, w okresie świąt. Pomyśleć o osobach z którymi spotkasz się przy tej okazji i wysłać im w myślach życzliwą dobroć.

Podstawowa instrukcja do wykonania medytacji miłującej dobroci

Usiądź wygodnie. Poczuj swoje ciało. Zauważ jak się czują jego poszczególne części, czy czujesz gdzieś napięcie, rozluźnienie? Ciepło, zimno? Otocz swoje ciało akceptująca uwagą.
Następnie delikatnie skieruj uwagę na oddech i oddychaj spokojnie przez kilka minut, obserwując swój oddech.
Na początku otocz siebie miłującą dobrocią powtarzając w myślach lub cicho wypowiadając do siebie następujące frazy:
„Obym był bezpieczny
Obym był szczęśliwy
Obym był zdrowy
Obym żył w spokoju.”
Wypowiadaj tej słowa miękkim, spokojnym tonem.
Następnie skieruj słowa miłującej dobroci to bliskiej tobie osoby, takiej która troszczy się o ciebie i ty się o nią troszczysz. Takiej, która jest dla ciebie dobra. Wyobrażając ją sobie, możesz przesłać jej powyższe życzenia.
Z każdym wypowiadanym zdaniem poczuj intencję tych słów. Dobro, które wyrażają.
Następnie pomyśl o osobie neutralnej, takiej którą słabo znasz, może ktoś z pracy, może sąsiad, może sprzedawca w osiedlowym sklepie. Skieruj w stronę tej osoby słowa miłującej dobroci.
Teraz przyszła kolej, abyś pomyślał o trudnej osobie, o kimś kto cię w jakiś sposób irytuje, nie możesz się z tą osobą dogadać. Wychodząc poza to co was dzieli, złóż tej osobie życzliwe życzenia: bezpieczeństwa, spokoju, szczęścia i zdrowia.
Na koniec możesz przesłać miłującą dobroć to większej ilości osób, bliskich i dalszych, znanych i nieznanych, otaczając ich energią życzliwości.
Posiedź jeszcze chwilę spokojnie oddychając, pozwalając pojawiającym się doznaniom i uczuciom przechodzić przez twoje ciało.
Jak tylko zakończysz swoją pierwszą medytację miłującej dobroci, możesz zapisać swoje refleksje – myśli, odczucia. Być może ta medytacja coś ci pokazała albo okazała się inspiracją do dalszych działań?
Badania pokazują, że praktyka ta uczy mózg większej empatii i dobra, pozwala nam nawiązywać głębsze relacje z innymi i łagodzi nasze lęki i stres.
Warto szukać dobra w sobie i innych i warto, nie tylko w święta, okazywać innym troskę i dobroć, do czego was serdecznie zachęcam.

Joanna Nogaj

Polecane Artykuły

Artykuły, które mogą Ci się spodobać.

Zapisz się do Newslettera!

Dołącz do naszej jogowej społeczności. Otrzymasz od nas darmowe materiały pomocne w praktyce jogi, cotygodniową inspirację oraz ekskluzywny dostęp do jogowych wydarzeń oraz promocji.