Magdalena Pardiak

Z dala od internetu, czyli wakacje w stylu mindfulness

Wyłącz się na wi-fi
Uwierz, świat się nie zawali, jeśli nie będziesz na bieżąco przeglądać Facebooka, nic Cię nie ominie. Daj sobie czas na prawdziwy odpoczynek, tylko dla siebie. Zbieraj wspaniałe wspomnienia i twórz nowe.

Zapewne dla sporej części emigrantów wybór miejsca wakacyjnych rozkoszy jest wręcz oczywisty. Pracując cały rok za granicą z niecierpliwością wyczekuje się dnia wyjazdu na wakacje do rodzinnego domu. Po te najpyszniejsze polskie smaki, po znajome widoki i mury. I do najukochańszych ludzi, którzy dbają o to żeby czar domowego, polskiego ogniska nie zgasnął. Sama teraz wybierając się na urlop, bez wahania podjęłam decyzję o wyjeździe do Polski. Do domu. Chciałam spędzić wakacje z dala od internetu, czyli wakacje w stylu mindfulness.

Coraz większe rzesze turystów doceniają uroki naszych polskich zakątków i tłumnie spacerują po krakowskim Rynku, czy warszawskiej Starówce. Nasz kraj taki piękny, taki instagramo – fejsbukogeniczny. Sama sobie planowałam, że zrobię tyle niesamowitych zdjęć, że będzie tyle sytuacji do pokazania wirtualnemu światu, tyle insta – kompozycji, że będzie materiał przynajmniej na pół roku, ale nic nie poszło zgodnie z planem.
Zrobiłam w sumie kilkanaście fotografii i nakręciłam dwa filmiki, mimo iż w ciągu dwutygodniowych wakacji przeżyliśmy wielkie wesele, ogrodowe imieniny i codzienne „grandzenie” przy ognisku. Żadne instastory by tego nie ogarnęło. W sumie nawet nie było kiedy wyjąć aparatu. Była cała masa uczuć, emocji, śmiechu, dobrych słów i rewelacyjnego jedzenia – bigos na śniadanie to norma :).

Utrwal wspomnienia w pamięci

Mniej więcej w połowie drugiego dnia przestałam się przejmować tym gdzie zostawiłam mój telefon. Pozbyłam się dziwnych wyrzutów sumienia, że niczego nie utrwalam na zdjęciach, ale co najważniejsze uświadomiłam sobie dlaczego z taką łatwością odpuszczam.
lake-2522540_1920
Robienie zdjęć to super sprawa. Chcemy utrwalić dobre, ważne dla nas chwile, ocalić je od zapomnienia. Boimy się, że kiedyś o nich zapomnimy, a wtedy z pomocą przyjdzie nam fotografia. W momencie pstrykania fotki myślimy o przyszłości, że wieczorem opublikujemy ją na Facebooku, że za miesiąc może ją wywołamy i oprawioną postawimy przy łóżku, a za 5 lat obejrzymy, wspominając stare dobre czasy.

A może by tak dać swojej pamięci szansę, żeby utrwaliła ten obraz na zawsze. Czasem wystarczy w takiej dobrej chwili być całkowicie obecnym. Chłonąć atmosferę, słyszeć śmiech i rozmowę, widzieć zaciekawione twarze dzieci, smakować pyszności ze stołu. Po prostu być. Uważnie uczestniczyć w chwili. Cieszyć się nią w pełni.

Dzięki takiemu mindful challenge dla umysłu możemy być pewni, że nasze wyostrzone zmysły silnie zarysują ten moment w pamięci. Bez szans na zapomnienie. Kiedy odkrywasz, poznajesz, uczestniczysz angażując wszystkie zmysły, przeżywasz wszystko mocniej i pełniej. Potem na samą myśl o tej chwili, czujesz ciepło w sercu. Jakieś światełko, które Cię rozpromienia od wewnątrz. Pamiętasz i uśmiechasz się.

Wyłącz się na wi-fi

girl-1192032_1920
Na wakacje wyjeżdża się z myślą o zregenerowaniu sił, odzyskaniu życiowej równowagi i nacieszeniu się czasem spędzonym z najbliższymi osobami. Ciężko o to, kiedy ignorujemy się nawzajem, relacjonując wczasy w mediach społecznościowych. Nie wykorzystujemy w pełni wakacyjnego czasu, gdy ciągle spoglądamy, czy nasze zdjęcie już pobiło rekord lajków. Bez sensu gdziekolwiek wyjeżdżać, skoro i tak wakacje spędzamy online.

Uwierz, świat się nie zawali, jeśli nie będziesz na bieżąco przeglądać Facebooka, nic Cię nie ominie. Daj sobie czas na prawdziwy odpoczynek, tylko dla siebie. Zbieraj wspaniałe wspomnienia i twórz nowe ze swoją rodziną. Nie przejmuj się innymi. Najważniejszy jesteś Ty i Ci, których zabrałaś na wakacje. Nie rozpraszaj się niczym, po prostu bądź – uważny, ciekawy, w pełni obecny, zaangażowany i na luzie. W końcu po to są wakacje.

A Tobie jak poszło? Spędziłaś mindful wakacje?

Magdalena Pardiak

Absolwentka krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego, Instruktor Metody Pilates i form psychofizycznych. Stonowana ryzykantka. Wyda ostatnie pieniądze na dobrą książkę. Lubi grzebać w okolicach mózgu.

Polecane Artykuły

Artykuły, które mogą Ci się spodobać.

Zapisz się do Newslettera!

Dołącz do naszej jogowej społeczności. Otrzymasz od nas darmowe materiały pomocne w praktyce jogi, cotygodniową inspirację oraz ekskluzywny dostęp do jogowych wydarzeń oraz promocji.