Nie wierz we wszystko, co myślisz, czyli o pozytywnym i negatywnym myśleniu

Czy wiesz, że średnio w ciągu dnia przez Twój mózg przepływa około 60 000 myśli?

A ponad 80% z nich to myśli negatywne?

Jak więc można mówić o poczuciu szczęścia, skoro przez większość czasu naszą głowę zaprzątają zmartwienia, strach, poczucie zagrożenia, minione porażki, błędy, przykre słowa?

Krajowy Instytut Zdrowia przeprowadził badania, z których jasno wynika, że przepływ negatywnych myśli aktywizuje obszary mózgu odpowiedzialne, za odczuwanie depresji i niepokoju.

Skoro, tak jest to wniosek powinien być jasny – trzeba się jakoś pozbyć negatywnych myśli. Tylko jak?

Zbyt dużo negatywnych myśli. Jak się ich pozbyć?

Sposób jest jeden– musimy tym negatywnym myślom odebrać znaczenie. Należy zdać sobie sprawę, że nie wszystkie nasze myśli są prawdziwe. To może być przełom. Nie warto dawać wiary we wszystko, co myślimy. Kiedy pięć osób mówi Ci jakąś pochwałę (gratuluje dobrze wykonanego zadania, komplementuje Twój wygląd, czy wychwala Twoje zalety), ale znajdzie się też jeden złośliwy, negatywny komentarz – na czym bardziej skupisz uwagę, co zapamiętasz? Bingo! Cały dzień będziesz rozpamiętywać, zamęczać się i tracić energię na analizę przykrych słów.

pozytywne myslenie

Komplementy nie mają już najmniejszego znaczenia. Trzeba wielu pozytywnych doświadczeń, żeby zatrzeć wrażenie jednego negatywnego – w psychologii nazywa się to „negatywnym uprzedzeniem”. Tak już jest zaprojektowany nasz mózg – ma zapamiętywać negatywne sytuacje, aby ciągle ulepszać system alarmowy. Wykształcać automatyczne reakcje na sytuacje zagrożenia. Absolutnie nie doradzam Wam ignorowania wyraźnych sygnałów ostrzegawczych, to nie tak, że każda negatywna myśl jest nieprawdziwa, tak samo, jak nie każda pozytywna myśl jest prawdziwa. Ale każda z nich w określony sposób wpływa na nasze samopoczucie i odczuwanie szczęścia.

Chodzi tutaj bardziej o zmianę sposobu myślenia. Nadanie większego znaczenia myślom pozytywnym, pielęgnowanie ich i pozwolenie żeby trwały jak najdłużej. Bo te pozytywne myśli mają na nasz mózg uspokajający, dobroczynny wpływ. Zmiana sposobu myślenia spowoduje utworzenie się nowych ścieżek w mózgu i tym samym wykształcimy sobie kolejny dobry nawyk – jakim jest pozytywne nastawienie i pozytywne myślenie.

Niech Twój mózg przestanie Tobą rządzić!

Przyzwyczajeni jesteśmy, że to nasze myśli nami rządzą. Ustawiają naszą rzeczywistość. A to przecież my mamy nad nimi panować. Mózg jest tylko narzędziem, a my najczęściej nie umiemy z niego dobrze skorzystać. Świetnie ujął to Eckhart Tolle:

„nie chodzi o to, że robisz z umysłu nieodpowiedni użytek: zazwyczaj w ogóle go nie używasz, to on używa Ciebie (…) wierzysz, że jesteś swoim umysłem. A to jest urojenie (…) – narzędzie przejęło nad Tobą władzę”.

W związku z tym, że grudzień to taki wyjątkowy miesiąc, uczyńmy go dodatkowo miesiącem pozytywnego myślenia. Dobrze nas to nastawi na nadchodzące Święta. Staramy się być mindful, więc korzystajmy z tego dalej. Mindfulness wyraźnie mówi: dostrzegaj każdą myśl, ale pozwalaj im napływać i odpływać; to tylko Twoje myśli, Twoja reakcja na rzeczywistość – nie rzeczywistość. To normalne, że każdy z nas ma swoje troski, ale próbujmy koncentrować się na tych dobrych rzeczach, które nam się przytrafiają. Pozytywnie nastawiać się na nowe doświadczenia, zapamiętywać dobre momenty i wspierać się nimi w chwilach słabości.

Nawet porażki mają znaczenie…

Zazwyczaj jesteśmy w stanie znaleźć rozwiązanie na każdy napotkany problem. Warunkiem jest silne poczucie własnej skuteczności. Będzie silne, kiedy będziesz doceniać się za to, co dobrze wykonałeś i zbierać doświadczenia z porażek. Wszystko co nam się przydarza ma sens i czegoś nas uczy. Sposób w jaki to odbieramy ma znaczenie. Dzięki praktyce uważności łatwiej nam zauważać drobne, małe radości i nasze codzienne zwycięstwa. Podnosimy swoje poczucie skuteczności, łatwiej zmagamy się z codziennymi problemami. Więc zamiast zamartwiać się już teraz, że Święta  za 3 tygodnie, a Ty jeszcze nie masz prezentów dla Bliskich, okna nie umyte, nie wiesz co na siebie włożysz na bożonarodzeniowy obiad z rodziną (bo ciągle nie osiągnęłaś swojej wymarzonej sylwetki), znowu nie masz rewelacyjnych planów na Sylwestra, no i w ogóle czy ze wszystkim zdążysz; skup się na tym, że to właśnie jeden z najpiękniejszych okresów w roku – kiedy w domu czuć zapach pieczonego ciasta, słychać świąteczne piosenki i radosny śmiech dzieci, a widać bałagan powstały w ferworze przygotowań.

pozytywne myslenie

Pozytywne Święta nadchodzą!

Postaraj się cieszyć tym chaosem. Nie próbuj nad nim panować, daj się ponieść świątecznej atmosferze. Pomiędzy odkurzaniem, a prasowaniem znajdź czas na śmiech i wygłupy. Na wspólny wypad na zakupy, z długą listą. Na wyjątkowe spakowanie prezentów, a może nawet na ich samodzielne wykonanie. Z uważnością przeżywaj każdy moment, twórz ładne wspomnienia. Ucz dzieci i dawaj innym przykład, że Święta to naprawdę wyjątkowy czas. Mniej stresu i napięcia, więcej swobody i otwartości. Przyciągamy to, o czym myślimy. Myślmy, więc o dobrym.

Pamiętajmy jedno: NEGATYWNE MYŚLENIE NIGDY NIE DA NAM POZYTYWNEGO ŻYCIA.



O autorze

Magdalena Pardiak
Absolwentka krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego, Instruktor Metody Pilates i form psychofizycznych. Stonowana ryzykantka. Wyda ostatnie pieniądze na dobrą książkę. Lubi grzebać w okolicach mózgu.

Inne artykuły tego autora