Joga Ashtanga – Odkrywając Pierwszą Serię

Jeżeli chcesz zrobić krok naprzód w swojej praktyce Jogi Ashtanga koniecznie przeczytaj ten artykuł. David Keil, instruktor jogi, twórca yoganatomy.com omawia wszystkie cztery elementy praktyki, o których musisz pamiętać, by się rozwijać. Asany to nie wszystko!

 

Praktyka jogi ashtanga zawiera w sobie o wiele więcej niż samo wykonywanie asan, które wchodzą w skład Pierwszej Serii. Pierwsza Seria jest podstawową sekwencją jogi ashtanga. Zawiera w sobie ziarna, które zaowocują w kolejnych sekwencjach, nie dotyczy to jednak tylko asan. Ziarna, które powinniśmy zasiać, zawierają w sobie również inne, bardziej subtelne, komponenty. Ważniejsze ziarna, które powinny być zasiane oraz pielęgnowane, są tymi odnoszącymi się do oddechu, bandh oraz driszti. To właśnie te komponenty są sednem praktyki jogi według metody asztangawinjasy. Często mówię swoim uczniom, że nawet jeśli wykonują asany wedle sekwencji Pierwszej Serii, nie oznacza to wcale, że praktykują asztangawinjasajogę.

Równowaga czterech elementów

Prawidłową praktyką jest wykonywanie sekwencji z jednoczesnym zachowaniem tych dodatkowych elementów. Można jednak zacząć się spierać nad tym, jaka jest poprawna metoda oddychania? Jak poprawnie trzymać bandhy i driszti?
Spieramy się i debatujemy nad tymi tematami, ale uważam jednak, że to jest tylko wytwór naszego umysłu, który odciąga nas od faktycznego doświadczenia oraz praktyki. Kolejną ważną kwestią jest świadomość, że nasze doświadczanie tych elementów będzie naturalnie ulegało zmianie z biegiem czasu. Ludzie często postrzegają praktykę lub pojedynczą asanę, a także jeden z tych trzech elementów, jako „wszystko albo nic”. Zapominają, że znajdują się na ścieżce rozwoju oraz osiągnięcia mistrzostwa w praktyce oddechu, bandh, driszti oraz asan.

Asany

Pierwsza seria, zakładając konsekwentne wykonywanie asan, powinna zaowocować siłą i otwartością ciała, a jej głównym celem jest otwarcie bioder. Jeśli biodra są zamknięte, ciężko zacząć pracę nad kręgosłupem, gdzie kryje się prawdziwa praca jogi ponieważ właśnie tam ulokowany jest układ nerwowy.

Dodatkowe korzyści płynące z pracy z asanami to nauka dyscypliny oraz panowania nad ogniem pożądania, który dąży do dalszej eksploracji oraz ciągłego postępu. Pierwsza seria jest bardzo ugruntowująca w porównaniu
z pozostałymi, ale w miarę jak pojawiają się zmiany w ciele, w efekcie możemy pozostać nieugruntowani. Możemy zacząć imponować sobie tak bardzo, że nasze ego rośnie do takich rozmiarów, że wydaje nam się, że nasze zdolności fizyczne równają się naszemu rozwojowi duchowemu – a tak się niekoniecznie musi dziać.
Pierwsza seria powinna zapoczątkować pracę nad zrozumieniem koncepcji trisztany, której pierwszym elementem jest oddech.

Praca nad oddechem

Biorąc pod uwagę oddech, to my powinniśmy mieć nad nim kontrolę, a nie oddech nad nami. Kontrola oddechu pozwala nam skoordynować oddech z ruchem. Zrozumienie liczenia według zasad winjasy jest świetnym sposobem aby czuć się odpowiedzialnym/odpowiedzialną za liczbę oddechów, które bierzemy wchodząc i wychodząc z pozycji. Zbyt wiele oddechów pomiędzy pozycjami oznacza, że brakuje kontroli. Pomimo, że takie wykonywanie nie jest błędem, założenie jest takie, że stajemy się coraz bardziej wydajni i skuteczni w koordynowaniu oddechu z ruchami.

Wśród uczniów bardzo często można usłyszeć i zaobserwować krótki wdech oraz długi i głośny wydech. To także wskazuje na brak kontroli nad oddechem. Dążymy do stanu, w którym długość wdechu i wydechu jest mniej więcej jednakowa. Punktem zaczepienia jest fakt, że jest to pewien ideał do którego dążymy. Sama czynność próbowania i dążenia do celu jest wystarczająca, gdyż perfekcyjne wykonanie podczas całej praktyki może być nierealne.
Kontrola oddechu może być najtrudniejszym aspektem dla wielu uczniów. Sądzę, że to dlatego, że wymaga on dodatkowego poziomu samodyscypliny poza wykonywaniem samej sekwencji asan. Jednakże bez tego poziomu dyscypliny i kontroli nie jestem pewien czy uczeń będzie w stanie doświadczyć potencjału bandh.

Bandhy

Bandhy są prawdopodobnie najbardziej niezrozumianym elementem praktyki. Uczniowie często gubią się w ściskaniu właściwej części ciała we właściwy sposób. Zapominają, że bandha jest naszym energetycznym elementem, który jest stymulowany poprzez fizyczny skurczenie określonych części ciała.
Ponownie, spieramy się nad poprawnym wykonaniem oraz nad tym, gdzie powinnyśmy zaciskać mięśnie. W efekcie to jednak to, gdzie kierujemy naszą uwagę oraz intencję jest dużo ważniejsze. Sposób, w jaki bandhy urzeczywistniają się w praktyce jest najważniejszy.

Driszti

Driszti jest ostatnim i, dla mnie osobiście, najtrudniejszym elementem układanki trisztany. Owszem, oznacza to patrzenie się w konkretny punkt, ale jest to patrzenie się z uważnością skierowaną w to konkretne miejsce. Patrząc się na palec u stopy i jednocześnie myśląc o wszystkich wiadomościach, na które musisz odpowiedzieć, nie jest dristhi. Oczywiście, jest to ciężką pracą
i zmusza nas do kontrolowania umysłu i skierowania go w inne miejsce. Wszyscy wiemy jak bardzo może to być czasami trudne.

Składając wszystko w jedność

Pierwsza Seria jest polem do praktykowania tych trzech elementów, a nie tylko samych asan. Nie tylko oddechu, bandh albo driszti, ale integracji tych wszystkich elementów. Pierwsza Seria jest polem, na którym siejemy ziarna Trisztany i podlewamy je, aby mogły zaowocować zintegrowaną praktyką.

Źródło: www.ashtangayoga.pl

Autor:
David Keil
Tłumaczenie:
Marta Szostak


Zainteresował Ciebie ten styl jogi? Zacznij Ashtanga Yoga lub pogłęb swoją praktykę z Internetowym Studio PortalYogi. Dołącz do Studia i zyskaj dostęp do 120 sesji jogi.Odnajdź swojego nauczyciela i przewodnika. Poszerz świadomość ciała w doświadczeniu jogi.

ashtanga yoga



O autorze

Ewa Wysocka
Ewa jest założycielką PortalYogi i miłośniczką różnych form aktywności fizycznej. Poza jogą uwielbia bieganie i jazdę na rowerze, a zimą narty biegowe.

Inne artykuły tego autora