Jak Joga Zrobiła Ze Mnie Lepszego Rodzica

Moja żona i ja jesteśmy dumnymi rodzicami sześciu pięknych dzieci. Wychowywanie sześciorga dzieci w dzisiejszych czasach jest co najmniej trudne. Kochamy się bardzo, ale wchodząc w interakcje z tak wieloma różnymi osobowościami czasami dochodzi do niezgody. W przeważającej części, rozumiemy się całkiem dobrze. Ale nie zawsze tak było.

Joga dla dzieci

Moja żona i ja rozpoczęliśmy naszą podróż z jogą pięć lat temu i od tego czasu zanurzyliśmy się w jodze, w każdym znaczeniu tego słowa. Moja żona Yulady, jest obecnie wspaniałym nauczycielem jogi i ja niedawno opuściłem swoją pracę obrońcy w sprawach karnych po 23 latach praktyki i również jestem nauczycielem jogi. Oboje codziennie praktykujemy jogę. Również ćwiczymy asanę każdego dnia. Transformacja jaką joga przyniosła w naszym życiu jako ludzi i rodziców jest oszałamiająca.

Zanim praktykowaliśmy codziennie, byliśmy fanatykami ćwiczeń. Czerpaliśmy przyjemność z wielu form ćwiczeń takich jak wspinaczka, podnoszenie ciężarów, cardio, itp. Fizyczne korzyści z ćwiczeń są niezaprzeczalne i jechaliśmy na tych endorfinach przez wiele lat.

Podczas gdy byliśmy fizycznie silni i w formie, wszystko inne było jednym wielkim chaosem. Szybko denerwowaliśmy się przez najmniejsze głupoty. Stosowaliśmy bardzo tradycyjne metody wychowawcze (ograniczanie czasu, uziemianie, pozbawianie przywilejów itp.) i myślałem, że robimy dobrą robotę, przygotowując nasze dzieci do życia.

W rzeczywistości nie tworzyliśmy spokoju w naszym domu. Zarówno moja żona jak i ja gromadziliśmy ogromną ilość stresu. Czuliśmy, że świat jest nam coś winien i na ogół myśleliśmy o naszych własnych potrzebach, zamiast myśleć o potrzebach innych, w tym naszych dzieci. Mimo, że nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy, przenosiliśmy ten stres na nasze dzieci.

W końcu odnaleźliśmy jogę. Wierzcie lub nie mojej byłej żonie, z którą utrzymuję doskonałe stosunki, zaproponowała nam wzięcie udziału w zajęciach jogi, aby uzupełniać inne ćwiczenia, które wykonujemy. Włącznik światła nie zadziałał od razu. My po prostu wykonywaliśmy ćwiczenia, które uważaliśmy, że są jogą, czyli praktykę asany. Czułem się cudownie za każdym razem kiedy opuszczaliśmy zajęcia. Nasza obsesja na punkcie innych ćwiczeń gwałtownie spadła.

Przypływ jogi był tak potężny, a my byliśmy tak nowi i naiwni, że nie mieliśmy pojęcia, dlaczego się tak czuliśmy. Kiedy nasze zainteresowanie i wiedza rosły i wkrótce dowiedzieliśmy się, że joga miała znacznie szerszą definicję niż pozy i jest w rzeczywistości stylem życia, obejmującym wszystko,od diety po medytację, a nawet oddychanie.

Jak zagłębiliśmy praktykę jogi, nasze życie się zmieniło i nasze postawy wobec wszystkiego też się zmieniły. Nasz styl rodzicielstwa radykalnie się zmienił. Kiedy pojawiała się sprzeczka między dziećmi, podeszlibyśmy to problemu z zupełnie innej strony, miejsca głębokiej miłości i dobroci. Zamiast ograniczania czasu i kar, zachęcilibyśmy je by usiadły razem z nami i wykonały ćwiczenia oddechowe oraz techniki medytacyjne.

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, dzieci zmieniały się na naszych oczach. Oddychanie i medytacja stosowane z nimi było naprawdę tak atrakcyjnym rozwiązaniem, że nasze dzieci były naprawdę zadowolone. Nasze dzieci zobaczyły różnicę. Nasze dzieci stały się coraz bardziej ciekawe medytacji, asan i ćwiczeń oddechowych, w zasadzie wszystko to dlatego, że widziały jak nas odmieniły.

Nasz dom stał się cichym miejscem, pełnym miłości i troski. Zniknęły kłótnie, walki, egoizm i niepokój. Przez wprowadzanie praktyki jogi do naszego rodzicielstwa, znaleźliśmy sposób, aby pomóc dzieciom radzić sobie z życiem na bardziej autentycznym i oryginalnym poziomie.

Zamiast karać nasze dzieci, możemy pomóc im rozmyślać o tym, co zrobiły źle. Teraz chcą medytować tylko dlatego, że to przynosi im pokój i spokój. Zamiast krzyczeć na nie o to czy tamto, siadamy cicho i wykonujemy ćwiczenia oddechowe. Teraz nie musimy wyjaśniać korzyści z ćwiczeń oddechowych, bo robią je na własną rękę. Zamiast złościć się, ćwiczymy z nimi asany.

Wiecie co? Teraz pytają czy mogą ćwiczyć asany z nami. Mają od 6 do 19 lat. Joga działa. Sprawia, że jesteś lepszym człowiekiem i na pewno lepszym rodzicem. Wierzymy, że to nasza praca jako rodziców, aby dać naszym dzieciom narzędzia do radzenia sobie w życiu. Możemy swobodnie dać im to, co zostało nam dane.

Wychowywanie małych joginów nie jest łatwe, ale jest znacznie łatwiejsze niż wychowywanie małych nie-joginów! Wiem, że nasze dzieci przekażą ten dar własnym dzieciom.

Źródło.



O autorze

Ewa Wysocka
Ewa jest założycielką PortalYogi i miłośniczką różnych form aktywności fizycznej. Poza jogą uwielbia bieganie i jazdę na rowerze, a zimą narty biegowe.

Inne artykuły tego autora