Praktykujesz jogę? Czy tylko chodzisz na zajęcia jogi?

Jest bardzo dużo osób, które mówią, że ćwiczą jogę. Ale jest niewiele osób, które rzeczywiście ją praktykują.

Na Instagramie oglądamy piękne pozycje jogi. Jednak samo prezentowanie asan nie oznacza prawdziwej praktyki jogi.

Asany a praktyka

Praktyka jogi wymaga co najmniej dwóch innych ważnych elementów: samorealizacji i obudzenia praktykującego ze snu Mai (iluzji).

Oczywiście nie każdy wykonuje asany w celu samorealizacji. Wiele osób ćwiczy jogę, aby być bardziej elastycznym, dla lepszej postawy, dla mocnego kręgosłupa, ale również… dla popularności w mediach społecznościowych.

Ciekawe jest to, że joga jako coś, co ma służyć poskromieniu naszego ego, stała się czymś, co wzmacnia ego.

Słowo joga przestaje oznaczać samorealizację i ścieżkę. Stało się pojęciem oznaczającym: ćwiczenie asan.

Kluczowe elementy

Żeby stworzyć prawdziwą praktykę jogi, wcale nie musimy osiągnąć perfekcji w wykonywaniu asan.

Ponieważ praca jogi powstaje nie w fizycznym osiągnięciu postawy, ale w zrozumieniu samego siebie, swojej jaźni poprzez obserwację naszego związku z postawami.

joga w domu

I to jest różnica.

Możesz perfekcyjnie wykonać Trikonasane i być napełnionym dumą. Ale prawdopodobnie nie poznasz prawdy o swoim wnętrzu.

Albo możesz robić dużo błędów przy wykonywaniu Trikonasany, ale będziesz trwać w tej postawie ze spokojną, trwałą obecnością. Bez przywiązań, bez niechęci.

Zajęcia jogi i praktyka w domu

Bez względu na to, co dzieje się w twoim życiu i bez względu na to, jak się czujesz, codziennie pojawiasz się na macie i przez jakiś czas praktykujesz jogę.

W tym przypadku nie potrzebujemy nauczyciela w rzeczywistości – możliwe jest zbudowanie silnego wewnętrznego nauczyciela i wykonanie ciężkiej pracy samorealizacji w swoim wnętrzu.

Ale uważaj! Kiedy pracujesz z wewnętrznym nauczycielem, łatwo jest oszukać siebie i wymyślić różnego rodzaju powody, dla których nie ćwiczysz.

W życiu codziennym zdarza się tak, że będziemy zbyt zajęci, chorzy albo przytłoczeni obowiązkami i zapomnimy o codziennej praktyce jogi.

Paradoksalnie to właśnie wtedy, kiedy coś nam się nie układa jest najlepszym momentem na praktykę jogi. Dni z największym oporem są kluczem do przebudzenia. To właśnie wtedy powinniśmy stanąć na macie.

Nasze słabości

Należy chcieć zmierzyć się z własnymi słabościami. Jesteśmy zbyt zajęci rozpraszaniem się, licznymi rozrywkami, unikaniem znajomych, przyjaciół. Uciekamy przed swoim wnętrzem i prawdą. Bronimy siebie i swoich racji myśląc, że praktykujemy jogę, kiedy tak naprawdę ćwiczymy jedynie asany, tworzymy pewne kształty, przybieramy pozy.

zajęcia jogi

Ostatni krok

Spróbuj trzydziestodniowego treningu. Codziennie, przez 30 dni stawaj na macie i ćwicz jogę. Nie ważne są tu podstawy. Chodzi o tworzenie, utrzymanie, konsekwencja, poprzez codzienną praktykę. Joga nadejdzie.

Podczas praktyki obserwuj siebie, swoje ciało i myśli. To właśnie ta obserwacja doprowadzi się do prawdziwej praktyki jogi. Zastanów się nad sobą, swoimi uczuciami.

Możesz też znaleźć świetnego zewnętrznego nauczyciela, z którym możesz pracować konsekwentnie i zaangażować się w swoją praktykę. Pokazuj czego się nauczyłeś i zadawaj pytania na temat swojej praktyki. Następnie posłuchaj uzyskanych rad i praktykuj.

Teraz możesz praktykować jogę.



O autorze

Wiola Starczewska
Joga jest dla niej nowym doświadczeniem. Uwielbia próbować w życiu nowych rzeczy: do tej pory pracowała w agencji PR w Londynie, w Parlamencie Europejskim w Brukseli, w NGO w Portugalii. Specjalizuje się z zagadnieniach związanych z komunikacją i nic nie sprawia jej takiej przyjemności, jak dobrze napisany artykuł, trafne puenty oraz… odpowiednio postawione przecinki:)

Pisze bloga o podróżach i nie może się zdecydować, czy fajniejsza jest Portugalia czy Brazylia. Na wszelki wypadek uczy się portugalskiego w obu wersjach: brazylijskiej i kontynentalnej.

Inne artykuły tego autora