Zapytaj nauczycielkę jogi… cz. 5: Jak pozbyć się bólu nadgarstków?

„Wgryzam się w jogę od października, a na Internetowym Studiu PortalYogi jestem od kilku tygodni.
Podjęłam wyzwanie i próbuję mu dzielnie sprostać. Odezwał się jednak ból w nadgarstkach, konsekwencja przeciążeń, na które pracowałam ponad 40 lat, grając na skrzypcach i fortepianie, później doszły domowe obowiązki. Mam dylemat i może ktoś kompetentny mi poradzi co z tym robić? Czy zaprzestać Powitania Słońca, bo tam mamy pozycje, które obciążają nadgarstki. Czy może wykonywać je inaczej? Dodam, że zawsze robię rozgrzewkę nadgarstków. Zaczęłam zakładaą opaskę, ale czy to dobre rozwiązanie?”

Renata

Jak pozbyć się bólu nadgarstków?

Najczęstszą przyczyną bólu nadgarstka jest nieprawidłowe dociskanie dłoni do maty podczas praktyki jogi. Jeżeli będziesz źle dociskać swoją dłoń, źle przenosić ciężar ciała na swojej dłoni, prędzej czy później Twój nadgarstek zacznie Cię boleć. Najpierw chcę Ci polecić świetne wideo od Małgorzaty Kobus-Kwiatkowskiej, która wyjaśnie, jak prawidłowo układać dłoń na macie, żeby była ona dobrze dociśnięta:

Od siebie przesyłam wspaniałe ćwiczenie, które pomaga gdy JUŻ BOLI. Rozluźnia stawy i więzadła w nadgarstkach. Naprawdę działa, kiedy przeciążysz nadgarstki zbyt długim i nieprawidłowym naciskiem:

Ten wpis jest cześcią serii pytań i odpowiedzi na temat praktyki jogi, na które odpowiada Magdalena Bałdys – instruktorka proawadząca w Internetowym Studiu PortalYogi. Aby móc osobiście porozmawiać w Magdą na Grupie Konsultacyjnej PortalYogi, dołącz do nas dzisiaj!

> Załóż konto na Internetowym Studiu PortalYogi <<

dolacz-do-studia



O autorze

Magdalena Bałdys
Joginka, certyfikowany instruktor Hatha Jogi, naucza również w duchu Ashtanga Vinyasa i Vinyasa Krama (tajniki tych technik zgłębia w Studio Jogi Izabeli Raczkowskiej, gdzie do niedawna uczyła). Przede wszystkim wieloletni praktyk, ale nie liczy dokładnie stażu, ponieważ uważa, że najważniejsze to stale pojawiać się na macie i doświadczać! Pierwotnie joga była dla niej narzędziem do rehabilitacji wrodzonej wady biodra i metodą na utrzymanie świetnej kondycji. Dopiero później bardziej świadoma, ukierunkowana praktyka pojawiła się w jej życiu z wewnętrzej potrzeby- pomaga zrównoważyć ciemne strony charakteru, uczy dostrzegać i pokonywać swoje słabości oraz panować nad emocjami.

Z wykształcenia architektka, z zamiłowania twórczyni biżuterii, żeglarka, pasjonatka literatury, niepoprawna azjofilka. Obecnie, całą duszą i ciałem matka malutkiego Mikołaja, która z wielką pasją wraca do regularnej praktyki po chwilowej przerwie.

Inne artykuły tego autora