Jak Podzielić Praktykę Pierwszej Serii Ashtangi?

Cześć, Mam pytanie dotyczące metodyki podejścia do Pierwszej Serii. Czy można dzielić Pierwszą Serię na pół? I na przykład czy mogę to tak rozwiązać, że jednego dnia robię pozycje stojące i siedzące, a drugiego próbuję wszystkie te bardziej skomplikowane asany, w których „zawiązujemy się na supeł”? Czy mogę część sekwencji robić rano, a pozostałą wieczorem? Co mówią na ten temat jogini praktykujący Ashtangę?

Użytkowniczka Internetowego Studio PortalYogi www.portalyogi.pl 

Doskonałe pytanie! Zauważ, jak szkoły jogi radzą sobie z tym problemem czasowym – dzieli się serię właśnie na pół (do końca pozycji siedzących). Oczywiście dobrym pomysłem (jeśli są takie możliwości) jest praktykowanie połowy serii rano, a drugiej „skomplikowanej” połowy – wieczorem, kiedy ciało jest zazwyczaj bardziej elastyczne. Wówczas rozgrzewka też jest wskazana.

Metody dzielenia sekwencji

Dzielenie serii na dwa dni uważam również za sensowne rozwiązanie. Tak postępuje się w metodzie Vinyasa Krama, z której Ashtanga Joga się wywodzi (Vinyasa Kramy nauczał Śri Tirumalai Krishnamacharya, nauczyciel Patthabi Joisa, który uważany jest za twórcę stylu Ashtanga Vinyasa Joga). Pełny zakres asan wykonuje się w dłuższym okresie czasu; jeden dzień byłby zwyczajnie za krótki, by przećwiczyć wszystkie warianty pozycji i skoncentrować się na każdej część ciała w jednej sesji.

Jednego dnia praktykuje się cały szereg asan skierowanych na konkretną partię ciała albo poświęca się praktykę konkretnemu problemowi/potrzebie (np. lepszej równowadze). W perspektywie miesiąca możemy być więc pewni, że „pokrywamy” cały zestaw asan, oddziałując na każdą możliwą część ciała. Dlatego należy dostosować praktykę do swoich możliwości i podzielić serię tak, jak to opisałam powyżej.

Ważne jest to, aby pamiętać, że jeśli dzielisz serię, to pamiętaj, żeby niezależnie od tego, którą połowę robisz,  zrób sekwencję zamykającą. Np. rano całą, a wieczorem tylko finalną wielką 3.

Jak praktykować Pierwszą Serię Ashtangi

Czym jest nauka Pierwszej Serii Ashtanga Jogi?

Nauka Pierwszej Serii Ashtanga przygotowuje do kolejnych etapów praktyki. To tutaj zaznajamiasz się z systemem Vinyasa, poznajesz zestaw asan i przyzwyczajasz się do codziennej praktyki jogi. Uczysz się dyscypliny i motywacji!

Jednak praktyka Ashtangi nie tylko koncentruje się na pozycjach, ale właśnie na sposobie łączenia asan – sekwencjach, czy tzw.  „flow” (co jest charakterystyczne dla Vinyasy, z której, jak wspomniałam, Ashtanga się wywodzi). Ucząc się Pierwszej Serii wykształcasz nawyk praktyki jogi, a te schematy przydadzą się Tobie podczas praktyki innych rodzajów jogi. Pierwsza Seria Ashtanga Jogi ma też na celu otwarcie ciała, zbudowanie równowagi i poprawienie elastyczności.

W Ashtandze uczysz się nie tylko z pozycji, ale momentów przejść: momentów rozwinięcia pozycji i zatrzymania w niej, czekania i wstrzymywania, zanim wejdziesz w kolejną asanę. Ten moment pomiędzy, wypełnia się oddechem. Jeśli więc dzielisz serię, pamiętaj również o rytmie oddechu.


Zainteresował Ciebie ten styl jogi? Zacznij Ashtanga Yoga lub pogłęb swoją praktykę z Internetowym Studio PortalYogi. Dołącz do Studia i zyskaj dostęp do 180 sesji jogi, sesji medytacji i ponad 20 wyzwań. Odnajdź swojego nauczyciela i przewodnika. Poszerz świadomość ciała w doświadczeniu jogi.

ashtanga yoga



O autorze

Magdalena Bałdys
Joginka, certyfikowany instruktor Hatha Jogi, naucza również w duchu Ashtanga Vinyasa i Vinyasa Krama (tajniki tych technik zgłębia w Studio Jogi Izabeli Raczkowskiej, gdzie do niedawna uczyła). Przede wszystkim wieloletni praktyk, ale nie liczy dokładnie stażu, ponieważ uważa, że najważniejsze to stale pojawiać się na macie i doświadczać! Pierwotnie joga była dla niej narzędziem do rehabilitacji wrodzonej wady biodra i metodą na utrzymanie świetnej kondycji. Dopiero później bardziej świadoma, ukierunkowana praktyka pojawiła się w jej życiu z wewnętrzej potrzeby- pomaga zrównoważyć ciemne strony charakteru, uczy dostrzegać i pokonywać swoje słabości oraz panować nad emocjami.

Z wykształcenia architektka, z zamiłowania twórczyni biżuterii, żeglarka, pasjonatka literatury, niepoprawna azjofilka. Obecnie, całą duszą i ciałem matka malutkiego Mikołaja, która z wielką pasją wraca do regularnej praktyki po chwilowej przerwie.

Inne artykuły tego autora