Magdalena Bałdys

Jak zakończyć sesję pierwszej serii ashtangi?

Sekwencja w idealnym porządku. Czy to konieczne?

Hej drogie joginki i jogini, jak właściwie powinnam kończyć sesję pierwszej serii ashtangi? Oczywiście nie jestem w stanie zrobić całości, do tej pory kończyłam na Navasanie, a czasami to dostępny czas determinuje moment, w którym przerywam praktykę. W jaki sposób mam zakończyć praktykę? Czy po prostu robię Savasana? I w ogóle: co z asanami, które są poza moim zasięgiem, np. Supta Kurmasana, albo Grabha Pindasana? Czy mogę je po prostu opuścić i od Kukkutasany iść już dalej do końca (bo te końcowe zrobię)? Pytam, bo spotkałam się z opiniami, że układ asan jest absolutnie nienaruszalny i robi się serię do momentu, aż napotykamy przeszkodę nie do pokonania, i na tym kończymy. Więc jak to jest?

Użytkowniczka Internetowego Studia PortalYogi

Sekwencja w idealnym porządku. Czy to konieczne?

Znajdą się osoby święcie wierzące w porządek sekwencji, ale prawda jest taka, że są pewne fizyczne bariery ciała, których nie przełamiesz ŻADNĄ ilością czasu spędzonego na macie.

Sekwencja jest skonstruowana w określony sposób, by dobrze przygotować ciało do dalszych pozycji.

Wyczuwam, że Garbha Pindasana będzie w twoim zasięgu, gdy puszczą blokady w biodrach i lędźwiach, więc rób je na tyle na ile potrafisz, z uproszczeniami, od czasu do czasu sprawdzaj czy może uda ci się zrobić progres.

Całkowicie z nich nie rezygnuj. Garbha pindasana rób na początek z nogami skrzyżowanymi, potem w półlotosie a na koniec próbuj pełną pozycję (i wcale nie musi ci ona wychodzić, na początku nie będzie, ale im więcej prób, tym bliżej celu).

Natomiast jeśli chodzi o Supta Kurmasana, to jest to bardzo trudna pozycja.

Może się okazać w praktyce (czego byśmy nie chcieli), że bez naruszenia integralności, stabilności odcinka lędźwiowego i krzyżowego nie będziesz w stanie jej wykonać.

Innymi słowy nogi rozciągają się tylko do pewnego momentu, a osoby z budową miednicy uniemożliwiającą dalsze przesuwanie kości udowej do tyłu będą po prostu rozciągać i destabilizować kręgosłup.

Trudno powiedzieć, do której grupy należysz.

Ważne, żeby próbować ze szczególną ostrożnością i bez oczekiwań na opanowanie tej asany za wszelką cenę.

Jeśli zauważysz progres (bez wciskania się na siłę w pozycję za każdym razem), to znaczy, że twoje ciało pozwoli na więcej. Jeśli ta pozycja powoduje ból – oczywiście wtedy jej nie praktykuj. Nic się nie stanie, jeśli ją wykluczysz, to raczej pozycja kulminacyjna, do niej prowadzą pozostałe asany.*

* zaznaczam, że jest to moje zdanie na ten temat, nie jestem też praktykiem stylu ashtanga, dla mnie ważniejsze wydają się kwestie bezpieczeństwa, wygody i subtelności w asanie, rzeczą drugorzędną jest uświęcona sekwencja.

Jak zakończyć sesję pierwszej serii ashtangi?

Jeśli coś ci przerwie, to bez dwóch zdań zakończ w śavasanie choćby kilka minut – relaks końcowy rozprowadzi po całym ciele i odpowiednio zrównoważy powstałą podczas praktyki energię.

Jeśli masz jeszcze szansę wykonać całą sekwencję końcową to niezależnie od momentu, w którym skończyłaś – wykonaj serię zamykającą.


Ten wpis jest częścią serii pytań i odpowiedzi na temat praktyki jogi, na które odpowiada Magdalena Bałdys – instruktorka prowadząca w Internetowym Studiu PortalYogi. Aby móc osobiście porozmawiać w Magdą na Grupie Konsultacyjnej PortalYogi, dołącz do nas dzisiaj.

>> Załóż konto w Internetowym Studiu PortalYogi <<

banner mini blog Internetowe Studio PortalYogi

Magdalena Bałdys

Nauczycielka Hatha Jogi (RYS200), Yin Jogi (YACEP)

Magda jest Aniołem Stróżem w rosnącej społeczności PortalYogi na Facebooku (czyli użytkowników Internetowego Studia PortalYogi). W grupie odpowiada na jogowe pytania w sesjach Q&A na żywo, co środę prowadzi Warsztat Asany, w którym omawia typowe błędy i problemy w asanach, podpowiada jak ćwiczyć bezpiecznie i utrzymać motywację. W Internetowym Studiu PortalYogi jest autorką sesji jogi:  yin&yang joga, vinyasa, podstaw pranajamy oraz jest autorką wyzwań: Stanie na Rękach i Obudź w Sobie Jogina dla początkujących. Organizuje wyjazdowe warsztaty yin&yang jogi oraz prowadzi kursy jogi online. Znajdziesz ją na stronie Bjogostan – błogi stan jogi.

Polecamy

Artykuły, które mogą Ci się spodobać.

Zapisz się do Newslettera!

Dołącz do naszej jogowej społeczności. Otrzymasz od nas darmowe materiały pomocne w praktyce jogi, cotygodniową inspirację oraz ekskluzywny dostęp do jogowych wydarzeń oraz promocji.